Jeszcze kilkanaście lat temu w niemal każdym polskim domu obowiązkowym elementem aranżacyjnym był karnisz i firanki. Obecnie coraz częściej odchodzimy od tradycyjnych rozwiązań w poszukiwaniu innowacyjnych aranżacji, które wprowadzą do naszych wnętrz powiew świeżości. Jeżeli w swoim mieszkaniu chcesz zrezygnować z karnisza, nie oznacza to, że nie możesz udekorować okna firankami czy zasłonami. Oto kilka pomysłów, jak to zrobić.

Szyny sufitowe zamiast karnisza

Jeżeli brakuje Ci miejsca na ścianie, aby powiesić karnisz lub po prostu nie chcesz wiercić w ścianie dziur, postaw na szyny sufitowe. Montowane są one do sufitu, niejako stanowiąc jego przedłużenie. To bardzo modne rozwiązanie, które pasuje do minimalistycznych i nowoczesnych wnętrz, w których karnisz dominowałby aranżacje lub wyglądał zbyt masywnie. Szyny sufitowe są niezwykle uniwersalne i ponadczasowe, może je przycinać i łączyć w dowolny sposób, aby otrzymać pożądaną kompozycje. Bez problemu dopasujemy je do każdego okna – nawet tych narożnych czy o niestandardowych kształtach. Zaletą szyn sufitowych jest również to, że nie zbierają kurzu, więc utrzymanie ich w czystości jest o wiele łatwiejsze niż karnisza. Warto na nie postawić szczególnie w małych pomieszczeniach, ponieważ dzięki nim pokój wydaje się wyższy oraz bardziej przestronny. Najładniej będą prezentować się w połączeniu co rozświetli wnętrze tak jak jasne i fantazyjne firanki.

Inny sposób na firanki zamiast karnisza

W małych przestrzeniach, w których trudno byłoby znaleźć dodatkowe miejsce na karnisz, sprawdzą się też zazdrostki. To rozwiązanie chętnie stosowane w oknach kuchennych, ale doskonale będzie prezentować się też w łazience czy salonie. Zazdrostki prezentują się uroczo – szczególnie w mieszkaniach, które utrzymane są w stylu rustykalnym, vintage czy shabby chic. Zazwyczaj umieszcza się je w połowie okien, przy pomocy niewielkich plastikowych rurek, które przytwierdzone są do ramy skrzydła okiennego. Tego rodzaju dekoracji nie wymaga wykonywania dziur w ścianach, dzięki czemu z łatwością można go zastąpić innym, jeżeli tylko najdzie Cię ochota na metamorfozę salonu.