Najbardziej powszechne kolizje, jak wynika ze statystyk, powstają w wyniku ignorowania znaków drogowych, informujących o dozwolonej prędkości oraz warunkach drogowych. Najprawdopodobniej wynika to z braku wiary kierowców w zasadność ustawienia tych znaków. Niemniej jednak policyjne statystyki są bezlitosne. Co zatem zrobić, aby prosty w swej konstrukcji drogowy znak stał się bardziej wiarygodny, a co za tym idzie – skuteczny?

Inteligentne znaki drogowe

Na pomysł wpadli naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie wraz z badaczami z Politechniki Gdańskiej w  październiku 2017 r. Pracują obecnie nad stworzeniem systemu komunikujących się, inteligentnych znaków, wyposażonych w detektory analizujące otoczenie. Taki system – czytamy w komunikacie AGH – spowoduje, że kierowcy będą mogli lepiej dostosować prędkość do warunków panujących na drodze. Projekt ma na celu poprawę bezpieczeństwa na drodze, a równocześnie ma zapobiegać najczęściej powtarzającym się kolizjom. W zależności od tego jakie będzie natężenie ruchu samochodów osobowych czy ciężarowych, pogody, widoczności, stanu nawierzchni, liczby skrzyżowań, a nawet sytuacji, gdy w pobliżu znajduje się szkoła, znaki będą zmieniały treść wyświetlanych komunikatów.

Prof. Andrzej Dziech z Katedry Telekomunikacji, kierownik zespołu z AGH potwierdził, że wszystkie te parametry mogą być poddane analizie, a następnie wprowadzone do systemu tak, aby ocenić z jaką prędkością powinni poruszać się na drodze kierowcy. Projekt ten otrzymał nazwę INZNAK i jest pierwszym tego rodzaju rozwiązaniem w Polsce. Z podobnymi rozwiązaniami można się spotkać w niewielu krajach na świecie. Pieczę nad projektem oraz kwestie finansowania przejęły Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Tego rodzaju rozwiązanie wygląda nader obiecująco biorąc pod uwagę zaawansowaną technologię systemu. Niemniej jednak, znak drogowy zawsze pozostanie jedynie znakiem, a jego wpływ na kierowcę pojazdu będzie niewielki.

Obecnie na drogach pojawiły się znaki drogowe, które wykorzystują technologię LED. Jej zastosowanie pozwoliło na polepszenie widoczności znaków w nocy, podczas złych warunków pogodowych (śnieżyca, mgła, ulewny deszcz) oraz w bardzo słoneczny dzień. Znaki LED nie odbijają promieni słonecznych i co za tym idzie nie oślepiają, są bardziej czytelne, wyraźniejsze i przede wszystkim bardziej widoczne.

Wszystkie te działania mają na celu zwiększenie naszego bezpieczeństwa na drogach. Dużo jednak zależy od nas samych i tego w jaki sposób będziemy korzystać z nowych technologii.

Przy współpracy z: www.znaki.pl